Poznaj fakty, które świadczą o naszej jakości.

42-latek z Kluczborka miał zostać zatrzymany, ale wykorzystał zamieszanie i odjechał w siną dal, zostawiając osłupiałego funkcjonariusza. Po miesiącu dostał z policji wezwanie do zapłaty, opiewające na 43 złote, a później jeszcze zarzut napaści na funkcjonariusza. Mężczyzna uznał, że zamiast płacić… odda kajdanki prokuratorowi.

Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej wspólnie z funkcjonariuszami Lubelskiego Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji prowadzi śledztwo w sprawie działania zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się handlem dopalaczami na wielką skalę oraz praniem brudnych pieniędzy pochodzących z tej przestępczej działalności.

Proces w głośnej sprawie ruszył dziś (15 listopada) przed Sądem Okręgowym w Opolu. 38-letni Marek M. przyznał się do winy, choć twierdzi, że zbrodni nie planował. Swoją ofiarę trzykrotnie uderzył młotkiem ciesielskim w głowę, a później zastrzelił. Zwłoki ukrył na terenie firmy.

Prokuratura Rejonowa w Opolu prowadzi śledztwo w sprawie śmierci niepełnosprawnego opolanina Adama Pieszczuka. Były radny Opola w nocy z 8 na 9 września bawił się w klubie Kubatura. Doznał urazu po upadku. Śledczy sprawdzają, jak do tego doszło. Rozpoczęli postępowanie z paragrafu mówiącego o nieumyślnym spowodowaniu śmierci.

Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej wspólnie z funkcjonariuszami Lubelskiego Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji prowadzi śledztwo w sprawie działania zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się handlem dopalaczami na wielką skalę oraz praniem brudnych pieniędzy pochodzących z tej przestępczej działalności. Na polecenie prokuratora (1 - 3 października 2019 roku) zatrzymano łącznie sześć osób, które usłyszały zarzuty. Wobec trzech podejrzanych na wniosek prokuratora Sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Nie w poniedziałek, a prawdopodobnie w czwartek (26.10) obrońcy bombera z Wrocławia wygłoszą mowy końcowe. Sąd poinformował, że Paweł R. zachorował i jego stan zdrowia chwilowo nie pozwala na doprowadzenie go z aresztu na salę rozpraw.